• Wpisów:21
  • Średnio co: 59 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 20:43
  • Licznik odwiedzin:1 723 / 1315 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
* Pragniemy rzeczy, których nie będziemy mieli i mamy to, czego w zasadzie nie chcemy. *


* Spójrz na mnie, chociaż jeszcze raz, proszę. Choć przez sekundę zainteresuj się moim losem. *


* Zadawanie ran to jedyne co umiemy. *


* Ciebie tam nie ma i nie będziesz się uśmiechać już do mnie i te myśli sprawiają, że mi się nie chce żyć, bo myślę ciągle przebyliśmy tyle serpentyn we dwoje wyłącznie po to, żeby ujrzeć koniec na kolejnej z nich? *


* Nic nie boli tak jak życie, znów do niego masz w chuj pretensji, siedząc zamknięty w jego niewoli jak jeńcy. *


* Pewność siebie w moich oczach bez obiekcji. *


* Tęsknie, gdy nie ma cię przy mnie. Jesteś żarem, bez niego stygnę! *


* Życie ma tempo, które szybko zabija. *


* I powiedz mi czy wciąż go kochasz, gdy wiesz, że nic nie jest tak jak chcesz? I nie będzie już jak chcesz by było, i teraz gdy już wiesz, że on nie jest tym kim chcesz.. Czy wierzysz w miłość? *


* Chcesz się wyżyć, widzę to zwykły prymitywizm, choć nie mówię wprost, idę wciąż i Ty mnie nie skrzywisz. *


* Czas kłamstw i martwych serc, jutro znów będzie normalnie, teraz zaśnij, cześć! *


* Chcę żyć, nie mogę zginąć, bo mam zbyt wiele. Mogę paść tu na pysk, ale dam dziś z siebie max tego co jestem w stanie dać tu z siebie. *


* Nic się nie zmienia, choć idę w stronę zmiany wciąż zamiast iść do przodu ciągle goję rany. *


* Przeważnie przy Tobie zachowuję się poważnie, przypadkiem przy Tobie rzucam kurwą nierozważnie, mój charakter jest wróżbą, w której nic nie jest jasne, jest szlakiem pełnym barier, traktuj go z dystansem. *


* Bo kiedy nie ma Ciebie niewiele istnieje, wiem, że tak trzeba, ale kurwa oszaleje teraz! *


* Wszędzie, gdzie nie spojrzę Twoja podobizna, moja myśl nie chce Cię ode mnie wygnać, wybacz, moja wyobraźnia widzi Cię co chwila, moja osoba się od Ciebie już uzależniła. *


* Nie spotkałem Cię tu jeszcze choć słyszałem jakieś plotki takich jak ja masz tu setkę każdy pyta jak nie zwątpić. *


* Może jestem nienormalny, bo zjebał się świat a ja nie powiem, że to martwi mnie. *


* Tu, gdzie często wiele chcesz, a mało możesz. *


* Coraz częściej gubię się w przekonaniach przez to zwalniam, czuję presję, która mnie dogania. *


* Taka cicha na pozór, a wiele chciała by wykrzyczeć, zrozum, sam po nią przyjdzie los, który da jej krzywde. *


* I co teraz popierdolony świecie? Nawet taki gość jak ja musi zaufać kobiecie, siła to jedno, ale spokój daje tylko ktoś obok. *
 

 
* My nie polubimy się na pewno *


* Kiedy ty na mnie patrzysz
To wiem że też tak czujesz *

* Czekam tylko, uderz, uderz
Niech to będzie w czuła strunę
Podnosisz mi temperaturę *

* Helikopter w ogniu
To się musiało tak skończyć
Kiedyś musiało nastąpić
Kto nie tak się spojrzy
Cóż za romantyczny koncept *

* Znam Cię na wylot
Czytam ciebie jak otwartą księgę
Znam jak własną kieszeń
Uwierz, znam jak własną rękę *


* Nikt nie słucha i nikt nie patrzy
Wiec dość już tej miłej gadki
Czekam zacznij *

* Zrzućmy maski i kto jest gorszy
Taki mocny
To aż woła pomsty *

* białe flagi nie ma takiej opcji
Jak będę chciała litości
To poczujesz ból na skórze
Nie myśl nawet przez minutę
Ze tylko sobie tak mówię *


* Znam Cię na pamięć, zaufaj
JA znam cię od podszewki *
 

 
* Mi ten klimat ciągle sprzyja
Ja innego życia nie znam
Powiedz: o czym mam nawijać? *

* Przelewam na papier myśli topografie
Te ulice, blokowisko
Mówię co widzę *

* Oni niby znają temat
Mówią Chada, znów to samo
Ale spójrz na wyświetlenie
Człowieku, liczby nie kłamią *

* Wstaję rano, włączam bity
Jakoś staram się tu trzymać
Moje życie to te bloki
I ten przeklęty kryminał *

* Widzę to życie kurewskie
Ta agresję
I ta przemoc
I pod blokiem tamtą bandę *

* Lecz się wyrwiesz jak masz talent
Od małego mój kolego w sumie tylko to widziałem
Tu dostałem pierwsze baty
I wygrałem pierwszą walkę *

* Jestem swego życia fanem
Robię swoje na tej scenie
I nigdy nie poprzestanę *

* Oni nic nie rozumieją
Masz tu prawdę jak na dłoni *
 

 
* Zawsze czułem że robie to po coś. *

* Życie i muzyka szły obok równolegle *

* im częściej lirycznie zaliczałem progres
Tym bardziej społecznie dopadał mnie regres
Rówieśnicy mają żony i dzieci
W wielkich budynkach swój mały segment *

* Paradoksalnie , choć chciałem więcej
Męcze się w wynajętej kawalerce *

* w kącie stoi mikrofon
Mój ponury milzcący spowiednik *

* mam 30 lat i dosyć życia na pieprzone pół gwizdka
Bo talentu i determinacji mam więcej niż 3/4 pieprzonego środowiska *

* Pustka , puste podwórka , puste boiska przy podstawówkach
W szklanych domach szklana pogoda mam szklanki w oczach i boje się jutra
Bo co raz częściej oglądam życie , a co raz rzadziej w nim uczestniczę *

* umów się ze mną wieczorem , pójdziemy spacerem przez puste ulice
bo mamy tylko chwilę zanim świat który znamy pójdzie z dymem *

* Nie poddam się bez walki , to nie w moim stylu, jak odejść to z hukiem
Mówie NIE pasywnej egzystencji , przysięgam nigdy nie będę żywym trupem *

* staram się nie narzekać jest super
Bo otwieram okno , czuję wolność
I nagle cały świat mam głęboko w dupie
I nie woże się pomału tylko napierdalam ile fabryka dała
A wieczorem jak kładzie mi rękę na brzuchu
To wie że w moment będę twardy jak skała *
  • awatar izkku: zapraszam do siebie i obserwowania mnie :) http://gymmylife.pinger.pl
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
* Mówią przyszłość za nami,
Bo i tak na końcu zostajemy sami. *



* Miała zostać tu na dłużej, a ty mówisz dalej "Tęsknię za nią"
Ale ludzie są jak róże, mają ciernie, ranią. *



* Pierdolę to, to tempo, nie tu jak ona,
Bo jest kobietą i gdzie polecą tu teraz moje ramiona? *



* Wiesz, teraz różnie to wygląda, bo nasz kontakt, zero spotkań,
Co ten los da, biorę to w garść. *



* Lubię smak, nawet twoich kłamstw. *



* Miałem, bukiet przyjaciół, parę róż, nie ma dziś
już nie ma ich, cóż, trzeba żyć, znów trzeba iść,
z głów trzeba zmyć grzechy, tak jak spowiedź. *



* Wolę dalej być tą osobą, którą byłem wcześniej. *



* Wszystko za nami, mówią przyszłość za nami,
Na powrót za daleko, a za blisko na zmiany. *



* Mam szczęście, widzę że jest więcej sztuk. *



* Pytałem tyle razy, czy wyczytam z twojej twarzy
Wady, skazy, nie widziałem, myślałem, że to mój azyl. *



* Znowu patrzę na ludzi, potem patrzę na zdjęcia
Nigdy hajs mnie nie łudził, wolę patrzeć na serca. *



* Czujesz więcej, gdy wita się twoje serce z krtanią. *



* Wiesz tu naprawdę bywa różnie,
Kiedy ktoś z twojego serca robi puzzle, albo próżnię. *



* Moja dłoń tak, jakby broń w nas
Chciała wziąć czas i powiedzieć nam, że to kontrast uczuć. *



* Wolę prawdę na wersach, prawdę, najszczersza
może boli, lecz powoli daje szanse by ciężar,
Mógł uciec z nas. *
  • awatar izkku: zapraszam do siebie i obserwowania mnie :) http://gymmylife.pinger.pl
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
* muszę być skałą trwałą, co by się nie działo,
całą energię kierować na nią. *


* widzę jak patrzysz i to sporo dla mnie znaczy,
ale nie jestem z tych graczy, którzy połykają haczyk. *


* bo gdy piszę o tym, to jakbym wypierdalał na ulicę trotyl,
jakbym utopił w Wiśle w chuj floty,
wiesz, tak po prostu. *


* każdy ma swoją misję, którą powinien wykonać. *


* coś o potworach, które drzemią w nas, choć żaden nie śpi. *


* nie rozszyfrujesz treści moich słów tak długo,
jak nie wyrwiesz się spod presji ludzi i tego, co mówią.
mój świat od lat nie wygląda już tak samo. *


* to kwestia widoku, kwestia perspektywy,
nie widzisz nic, gdy patrzysz z boku, wszystko jest na niby. *


* bo wybaczam wam brak skillsów, lecz nie brak dobrych manier. *

* wciąż to samo, sranie w banie, każdy tu walczy o prawdę. *


* muszę być skałą, taki jest kanon,
i chuj, że kropla od lat już w każdym z nas drąży kanion. *


* muszę być skałą trwałą, co by się nie działo
falom stawiać opór, nocą, rano, otwierać oczy śmiało. *
  • awatar izkku: zapraszam do siebie i obserwowania mnie :) http://gymmylife.pinger.pl
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
* To, gdzie jestem, nadal robi mi z głowy destroy. *



* Bezsens, niech każdy nosi swe ciernie
Nie reaguję na krzyk, wstyd mi nie jest za to, kim jestem
Jesteś z nami - na nic ci strach, jak panicz bawić się czas
Chowaj rady - mamy ich nad to, nie dla słabych kraina ta. *



* Życie jak żart, emocje są prawie martwe. *



* Pewnie bym kochał to, gdybym tego nie nienawidził. *



* Wcześniej nie chciałem więcej, pragnienie przychodzi z wiekiem
Bo z każdym happy birthday czaję, że się już nie zrespię. *



* Wokół tyle zła, że nawet nie chce mi się moczyć tych soczewek w płynie. *



* Odjebałem tyle przez to, że zieloną kartę
Dostanę jak arbiter jebnie czerwoną w murawę. *



* Zawsze dobra mina do złej gry jak Joker. *


* Dzisiaj czuję się jak racjonalista
Mogący mieć wszystko, czego dusza zapragnie. *



* Za dużo dobrych chęci, przez to przechodzę przez piekło. *



* Nigdy żadnego ćpania tu, a jak Schizoidzi
Chcesz to płyń, dla mnie to trochę jak mania. *



* Dziś noszę w sobie tylko winę, tylko winę. *



* Jestem konfliktowy, jak się pogodzić z myślą?
Że najtrwalsze wspomnienie, wszystko, co spiszę
I tak zniknie z wizji jak teleturnieje z Ibiszem. *



* Będę się śmiał dopóki nie padnę. *
 

 
* Wyrzucam potok słów, morze bzdur
Potok słów co nie znaczą nic już. *



* Nasza wiara w to co nierealne. *



* Tak trudno się podnieść, tak ciężko wstać
Gdy tyle wspomnień nie daje spać. *



* Wielkie słowa które nas przerosły
Chcę krzyczeć, to jest bez sensu. *



* Zagryzam wargi zębami, karmazyn
Jak mogłem pozwolić nam się wykrwawić? *



* Tak wiele znaczeń, za mało słów
Ta noc pamiętasz, złamała mnie w pół. *



* To moje serce, przetnij je na pół
Weź je przestrzel kanonadą kul. *



* To uderza we mnie, coraz głębiej
Nóż wbił się w balon, ups, to mój mózg. *



* Powiedz czy spokojnie patrzysz w dół
Stojąc na krawędzi. *



* Twoje oczy - blask, strach
Twoje oczy mają kolor mych kłamstw. *
 

 
* rodzisz się i umierasz sam, a wszysto co po środku to tylko złudzenie- i mimo, że teraz nie zgadzasz sie z tymi słowami, kiedyś zrozumiesz w czym tkwi prawda. *

* ranicie się coraz częściej, coraz mocniej, Ty coraz częsciej płaczesz a On coraz częściej rozbija się samochodem po mieście. *

* myślałem, że bez Ciebie umrę kochanie i chyba właśnie umarłem. *

* i sam się szwędam ulicami, tyle tu wspomnień o Tobie, że mógłbym z nich spokojnie stworzyć cały wszechświat. *

* są chwile kiedy masz jego głowę na swoich kolanach i nie liczą się pocałunki, tylko słowa. *

* im dłużej przebywacie razem, tym bardziej boisz się, że to już nie miłość tylko przyzwyczajenie. *

* można uciekać od czegoś do czego się biegnie , uwierz .. naprawde można. *

* popełniłam w życiu wiele błędów ale nigdu nie powiedziałam komuś ' kocham ' nie wierząc w to. *

* miłość, żeby była prwdziwa musi boleć, nie ma tylko szczęśliwych chwil, często te przykre są dla Ciebie ważniejsze. *

* przychodzi moment, że trzeba się określić, albo idziesz do przodu przeżywać swoje życie, albo tkwisz w miejscu czekając na cud, czekając na to, że może wróci ..chociaż to niemożliwe. *

* wiesz co jest piękne? kiedy czuje, że kocham idąc z nim za rękę. * ♥

* on miał to coś czego nie ma teraz nikt inny *
 

 
* Tańcz gdy w klubie błyszczy ultrafiolet, widać po oczach, że kochasz czasem tracić kontrolę. * /Pezet

* Zacznijmy od początku, wyglądasz całkiem ładnie. Jak dla mnie to wyglądasz nawet zajebiście fajnie. * /Pezet

* Wybacz mała, że tak wciąż bluzgam, ale jestem stąd i lubie słowo 'kurwa'. * /Młody M

* Ja chwycę cię mocniej i przytulę, weź mnie dotknij. * / Peja

* Jesteś taka słodka, taka piękna, uśmiechnięta, jak po wypaleniu skręta, pełen relaks - ja wymiękam. * / Peja

* Cóż za wspaniały bal, oh jak pieknie nam w tańcu. Tylko ty i ja, namiętnie tak choć zabawa na krańcu. * / Buka

* Wiesz, nie ma miłość jest tylko chemia, zwykły sex i strach, by ktoś inny jej nie miał. * / HuczuHucz

* 'Ogarnij się' to dla mnie takie puste słowa, bo nie umiem stać przed lustrem i sam sobie ustępować. * / HuczuHucz

* Chcesz romantyka? Dla ciebie będę chuj wie kim, jutro wieczorem jeśli znów mi się nie urwie film. * / Małpa

* Chce przy Tobie być, nie wymarzę Cię z pamięci tych dotyków, mnie to kręci, wiem, że też tak to czujesz wiem, że już żałujesz, że w ogóle mnie poznałaś gdybym tylko mógł, znów bym poczuł, tak to działa smak zapach Twego ciała, nie zostawiaj mnie na lodzie bez Ciebie jak na głodzie jestem nieźle wpieprzony, uwikłany w pajęczynę miłości, odurzony, uwikłany bardzo mocno i do tego odrzucony. * / Peja

* Twoje ciało się zlewa ze ścianą a ja odleciałem. * / Pezet

* Chodzisz po domu w moich bokserkach I to jak patrzysz kiedy kręcisz skręta. Lubię twoje słodkie miny Gdy pijemy wino i oglądamy filmy. * / Pezet

* Chciałbym z tobą uciec gdzieś i wiem, że tak czujesz też. * / Pezet

* Mam na wyciągnięcie ręki szczęście, cel widzę częściej, daję słowo, oddałbym wszystko, żeby dziś być gdzieś z Tobą. * / Miuosh
 

 
* Oszaleje bez Ciebie . . . A z Tobą jeszcze bardziej. *

* Już chyba nawet wiem w jaki sposób chce zwariować . To takie pieknę. *

* Oglądanie filmu z chłopakiem . I pamiętasz tylko napisy końcowe. *

* Jest mi tak cholernie źle, kiedy Ciebie nie ma obok. Pustka.. Ogarnia mnie wtedy pustka. W sercu pustka , wszędzie .Bez Ciebie nie istnieje. Błagam.. nigdy mnie nie zostawiaj. Nie przeżyje tego. Wiem , że jeszcze nie raz się pokłócimy , wyzwiemy , obrazimy , ale mnie nie zostawiaj. Nie możesz. Nie dam rady. Umrę. *

* - Powinnaś się leczyć .
- Już to robiłam .
- I ?
- Psychiatrzy to idiotci. *

* - i , że Cię nie opuszczę aż do śmierci.
- grozisz czy obiecujesz ? *

* Bądź przy mnie , tylko tego potrzebuę. Zrozum. Nie chcę żadnego innego , skoro jesteś pierwszym masz też być ostatnim. *

* Ta idealna chwila kiedy jest romantycznie a zarazem erotycznie. *

* Jesteś dowodem na to , że Bóg istnieje. I chyba nawet mnie lubi. *

* Prawdziwa miłość jest wtedy gdy lubisz stale na kogoś patrzeć , niezależnie od tego co właśnie robi. Gdy jego widok jest wspaniałą rozkoszą dla twoich oczu .Gdy przy pożegnanniu pamiętasz ostatnie spojrzenie i gdy starasz się by bylo one wypełnione szczęściem. *

* Chwyć mnie za włosy , oprzyj o ścianę i zacznij kochać tak , że przestanę myśleć. *

* Poświęcamy tyle uwagi w sosunku do ubrań , a najlepsze chwile i tak spędzamy bez nich. *

* Prawdziwy mężczyzna to taki , który nie zostawi cię samej gdy będzie potrzebowała pomocy. mimo tego , że nie będziecie już razem. *
  • awatar cassie ƸӜƷ: Oglądanie filmu z chłopakiem . I pamiętasz tylko napisy końcowe -No tak bo przespałam wszytko w jego ramionach xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
* ludzie mówią, że bez miłości nie da się żyć. osobiście uważam, że tlen jest ważniejszy. *

* każdy facet jest wyjątkowy. może dlatego, że każdy rani w inny sposób. *

* i ta chwila gdy zaczynasz się zastanawiać co sprawi ci większą satysfakcję: przywalenie mu czy pocałowanie. *

* bo wiesz kochanie, o ile dobrze rozumiem matematykę 1+1 nie równa się 3. *

* czując twój oddech na karku, byłam wstanie zrobić wszystko by poczuć go na
ustach. *

* czasem mam wrażenie, że jestem z innego świata, że kompletnie tu nie pasuje. nie rozumiem tych wszystkich ludzi, którzy robią wszystko by zdobyć wcześniej wyznaczony sobie cel. nie rozumiem miłości, może dlatego, że nigdy jej nie doświadczyłam. nawet nie wiem co to przyjaźń. to wszystko jest mi obce. tak samo jak ja jestem obca wszystkim mierzącym mnie spojrzeniom. *

* najgorsze jest gdy odtrącasz naprawdę fajnego faceta, któremu na tobie zależy tylko dlatego, że w głowie siedzi ci frajer który nie jednej złamał serce. *

* żeby tracąc mnie..poczuł, że traci wszystko. *

* niby nic już do ciebie nie czuje, jesteś mu obojętna ale jak co do czego przyjdzie to i tak nie potrafi odpuścić. *

* jak szaleni tańczymy oboje i nie mogę złapać tchu i łapie paranoje i unoszę sie nad tłum co stoi na dole i chyba znów gdzieś łączą się nasze dłonie * / Pezet

* kłopot polega na tym , że choć da się zamknąć oczy nie da się zamknąć myśli. *

* byłam sama w domu, ale i tak wolał wejść pzez okno, nigdy nie rozumiałam go do końca, ale lubiłam to. *

* przy tobie nigdy nie miałam ograniczeń, nigdy nie pytałam o pozwolenie ani nie przepraszałam, tak samo było z tobą, lubiliśmy te niewiedzę i stanowczość, to nas kręciło. *
 

 
* Wszytko na co w tej chwili mam ochotę jest nielegalne, niemoralne albo tuczące. *

* Chciałabym Cie rozebrać. I to *

* nie myślę o raju, miłości nie ma dziś, nie oczekuje czarów, po prostu daj mi żyć. *

* i nawet najgłupsze rzeczy kiedy jesteś zakochany, zapamiętujesz jako coś pięknego. *

* Życie jest zbyt którkie by ciągle prosić kogoś o zostanie. *

* Bo kiedy Ciebie nie ma niewiele istanieje. Wiem, że tak trzeba ale kurwa oszleje. *

* Czasami dusisz w sobie emocje tak bardzo i tak długo, że potem wystarczy tylko moment aby je wszystkie wypuścić. *

* Od rapu piękniejsza jest tylko cisza. *

* Lubie patrzeć czy patrzysz czy ja patrze. *

* Bo życie jest piękne i tylko jedno, nie chce widzieć zła, chce widzieć to właśnie piękno. *

* Myślę, że Cie lubie. Nie, nie lubie. Uwielbiam.Choć może to za skromne i niewystarczające słowo, by powiedzieć co czuje. *

* Samotność nie jest zła. Jest wredna, jest przygnębiająca, ale nie jest zła.Czasem tylko daje nico surowsze spojrzenie na rzeczywistość. *
 

 
* jesteśmy inni, nikt nie pokochał nas do końca * /Miuosh

* chuj nie amant, ale masz pewnoś mała, że nie uśniesz sama, dziś * /Quebonafide

* powykręcany w kurwę, ledwo podnoszę głowę, otwieram oczy, więcej chyba nie mogę * /Miuosh

* miłość do życia dzisiaj znowu wygrała * /Pauch

* nie ma nas, trochę ciężko uwierzyć,bo łatwo coś stracić a trudniej docenić * /Bonson

* chcesz romantyka? dla ciebie będę chuj wie kim * /Małpa

* i choć zatrzymuje akcje serca, jest moim tlenem * /Huczu

* mogę dać tobie to wszystko i być tobie tak bliskim i chce tylko ciebie wzamian, bo ty jesteś tym wszystkim * /Huczu

* życie zawsze chciało więcej ode mnie niż ja od niego * /Bisz

* lecz moje myśli jedynie wciąż do niej rwą, w niej zbiega się mój szczyt i moje dno * /Bisz

* powątpiewam w ciebie często, jednak mimo wszystko kocham cię za przeszłość * /Pezet

* nie czuje nic, i nie wiem co robie, a serce bije mi trzy razy szybciej niż w normie * /Pezet

* znalazłem sposób to na szczęście recepta, postarać się żyć z kimś naprawdę, nie od święta * /Peja

* koniec z samotnością, żegnam złe wspomnienia osób, znów słyszę w moim domu odgłos suszarki do włosów * /Peja

* mówiłem sobie wiele razy 'zmień coś' i zmieniałem, byłem daleko stąd, wyszło na to, że to nie trwałe * /Zeus

* i myślę, że myślimy podobnie, nawet jak mamy inne życie * /Zeus

* świat dziś pode mną traci barwy. krzyczę, że czuje, że żyje, mimo iż już jestem prawie martwy * /Miuosh

* to musi być coś więcej niż chemia, która napędza organizm, mam serca by kochać, uczucia by móc je ranić * /Miuosh

* bo kiedy ciebie nie ma niewiele istnieje wiem, że tak trzeba, ale k*rwa oszaleje * /Buka

* dziś to tylko ty i ty, jedna na milion * /Buka

* liczę do 69ciu i masz przestać myśleć o seksie * /Buka
 

 
* Mamo, nie płacz dziś, bo ja nie chcę nigdzie iść. *

* Siostro, nie płacz dziś. *

* Zostań dzisiaj w domu, nie wchodź dziś na ulice. *

* Połóż się wygodnie, ziomek, i zrelaksuj przy muzyce
Otwórz se bronka, skręć i odpal lolka. *

* Zapomnij na chwilę o tej materialnej gonitwie. *

* Zaszło słońce, za oknem głucha noc. *

* Niech cię nie przykryje nylonowy worek, tylko koc
Dziś nie ma walki, broń cicho leży w kącie. *

* Dziś nie poniesiesz ran na porachunków froncie
Głęboki wdech, czujesz ogarnia cie spokój. *

* Leci w daleką podróż kapsułą mały pokój
Zostawiasz z boku telefon i ustawki. *

* Klienci dadzą rade bez ciebie, gdzie indziej kupią dawki. *

* Znów bucha trawki łapiesz do swoich płuc
kometa z dulawki kładź delikatnie, by nie stłuc. *

* Podkręć hifi, poczuj rytm i nuć
Tego stanu nie zakłóci pod oknem jakiś pijany buc. *

* Ojcze, nie płacz dziś, bo ja nie chcę nigdzie iść. *

* Bracie, nie płacz dziś. *

* Pauza. *

* Dzisiaj zostań w domu, na ulice dziś nie wychodź
Nie plątaj się bez celu, jak niewyżyte licho. *

* Spróbuj zamarzyć, zapomnieć o problemach
Bo dzisiaj nie zawalczysz o tytuł króla podziemia. *

* Zamknij swe oczy i zaglądnij do środka
Do środka siebie, nie do sąsiada poldka. *

* Nerwowa kolka dzisiaj cię nie dopadnie
Z lodówki trochę ciasta - to wszystko, co dziś ukradniesz *

* Może nie wpadnie za grubo do kiermany
Ale to nie ty za przypał będziesz dzisiaj notowany. *

* Więziennej bramy nie przekroczysz tej nocy
To twój domowy azyl bez krzyków i przemocy. *

* Jak Kaszpirowski hipnotyzuje werbel
Kolejna stopa relaksu, kolejny szczebel. *

* posuwiście jak hebel, sample słodkie, jak Wedel. *

* Widzisz anioły, tak, to właśnie twój Eden. *

* Córko, nie płacz dziś, bo ja nie chcę nigdzie iść. *

* Synu, nie płacz dziś. *

* Dzisiaj zostań w domu, nie wychodź dziś na ulice
Powiedz swoim bliskim wszystko, to co chcieliby usłyszeć. *

* Zostaw laptopa i odłóż wszystko na bok. *

* Dzisiaj na morzu pracy twa rodzina, jak kapok
Odpal świece i przygotuj kolacje. *

* Kobiecie w sypialni udowodnij, kto ma rację. *

* Unieś swoje dziecię, głęboko spójrz mu w oczy
Niechaj domowe ciepło i miłość was jednoczy. *

* To takie proste, zatrzymać się na chwile
Gdy czas staje w miejscu, nie zerkasz na godzinę. *

* Nic nie zrobiłeś, dobra, zrobisz to potem. *

* Nic nie zarobiłeś, jeszcze zarobisz flotę. *

* Znieruchomiej jak totem, naładuj bateryjkę. *

* Oddaj się medytacji, jakbyś był buddyjskim mnichem. *

* Dobra, spadam, idę poleżeć chwilkę. *

* Bo ja nie chcę nigdzie iść. *


~ Kali ~
 

 
* W życiu piękne tylko chwile są. *

* Smak radości wymieszany z gorzką łzą. *

* W życiu piękne tylko momenty są. *

* Nim pochłonie je czasu oceanu toń. *

* Szanuję chwilę. choć życie nieraz wbiło w plecy sztylet. *

* Czas uciekał mi przez palce, niczym drobne zyle. *

* Wierzyłem, muzyka zawsze była mym azylem. *

* Zamiast używać pustych słów, lepiej przełknij ślinę. *

* Los jak klepsydra, bywa przewrotny. *

* Wychyl swoje dłonie, poczujesz je, gdy dotkniesz ,
Co przeżyłeś, tylko Twoje, nie obawiaj się , że zmokniesz. *

* Po każdym deszczu, wiatr rozwiewa ciemne chmury,
Słońca blask, ogrzewa szare mury. *

* Jestem tym, który odnalazł Boga na łonie natury,
Z dala od zakłamania, syfu, zgiełku i chałtury. *

* Słowem jak nożem fałsz dźgam, gitaro graj.
Dopóki życie daje wenę, chwilo trwaj. *

* Dopóki prawda tlenem, rap mój haj,
Tam gdzie spojrzenia szczere i prawdziwe. *

* O takie więzi dbam. *

* Pamiętam pierwszy raz, gdy zobaczyłem oczy Twe. *

* W dłoni tylko w jedną stronę bilet. *

* To był smak wolności,
Z sentymentu ociera łzę. *

* Gdy pierwszy joint smakował jak raj,
Kilku za śmietnikiem paliliśmy tydzień gram. *

* Gdy szlajaliśmy się pośród podwórek i bram,
Mocno czuwał Anioł Stróż jak talizman. *

* Gdy goniła nas policja, nogi szybkie jak gepard. *

* Smak wygranej, piękna chwila. *

* Wszystko było takie proste , dzisiaj poziom level hard. *

* A kto miał niefart , ten wpadł na ładnych parę lat. *

* I tak zmienił w nas i wszystko dookoła świat. *

* Gdzie jedno marzenie runęło jak domek z kart. *

* Kolekcjonuj piękne chwile,
Jak fotki sprzed lat.
Nim zabije je jak sztylet czas. *




~ Kali ~
 

 
* Niestety tak już jest, ja Cię kocham, Ty mnie nie.. *

* Odchodzisz gdzieś daleko, nie pytam Cię o drogę. *

* Może Ci się przypomnę, o ile nie będzie za późno,
Bo kiedyś moje serce może być zamknięte furtką. *

* Nie jest tak, że możesz mieć mnie na jakiś czas,
Na jakiś czas porzucić, po czasie znowu mnie brać. *

* Jak zabawkę, sorry, ale nie myśl nad nami,
Czy przyjaźń, czy miłość, bo to bardzo rani. *

* Nie wytrzymam dłużej, patrząc się w Twoje piękne oczka,
Siedząc obok Ciebie i nie móc Cię pocałować. *

* To się nazywa kochać? Bez znaczenia na resztę? *

* Sorry, ale nie chcę więcej, nie chcę więcej cierpieć. *

* Kiedy było nam dobrze, kiedy mówiłaś, że kochasz,
Że będzie tak zawsze, że nie będzie końca. *

* Ja to pieprzę, spójrz w kalendarz, przypomnij sobie,
Zakreśl na nim dni, kiedy byłem przy Tobie. *

* Kochaj albo znienawidź, brać albo zostawić,
Nie bądź obojętna, nie graj uczuciami. *

* Klucz do mojego serca, wyrzuć gdzieś daleko w morze
I obiecaj mi, że nie będziesz chciała go z powrotem. *

* Ja? Ja tylko tęsknię nocami,
Ty wolałaś mnie w tych chwilach zostawić. *

* Nie jesteśmy dziećmi, miłość to nie jest zabawa,
Pytam się tylko, po co były te wszystkie starania? *

* Tak, masz rację, popełniłem wiele błędów,
Ale byłem przy Tobie, a Ty byłaś w moim sercu. *

* Tak, nic nie dzieje się przypadkiem,
Ale to nie znaczy, żeby porzucać naszą tratwę.. *

* Mogą być huragany, sztormy i fale,
Ale zawsze Ci mówiłem, że z Tobą zostanę. *

* Mam zdjęcia, ramki, wszystkie te duperele
Teraz nic nie znaczą, choć kiedyś to było wiele. *

* Niestety, wszystko poszło na marne. *

* Obwiniaj mnie dalej, sama mówiłaś, że na zawsze. *

* Czym zawiniłem? Nie moja wina.. *

* Że kolejna łza spływa, to tylko to co jest w środku,
To takie serduszko, biło dla Ciebie od początku. *

* Teraz i tak Cię to nie obchodzi. *

* Pewnie zaraz spytasz, czy jest jeszcze jakaś szansa. *

* Patrzę w Twoje spojrzenie, i wiem co jest szczere. *

* Widzę tam nieporozumienie, nić która w Tobie pękła. *

* Powiem Ci tak: chcę wyrzucić Cię z mojego serca. *

* Dlaczego? Zabawię się w proroka, jak Ty czasami,
Że nic nie wyjdzie, że nie będzie drugiej szansy. *

* Szczerze Ci powiem, że mam dość motywowania
Do działania, bo coś chcesz, ale nie działasz. *

* Znasz mnie, wiesz, że mam chwile zwątpienia. *

* Raz jestem na dole, a raz się wznoszę. *

* Może kiedyś to zrozumiesz, gdy zmierzysz się z losem. *

* Nauczysz się na błędach, poznasz życie
I pewnie będzie szkoda, że Ci w nim nie towarzyszę. *

* Sama podjęłaś wybór, nie wiedząc jak to powiedzieć,
Więc, jak widzisz Kochanie, robię to za Ciebie. *





~ Kushin ~
 

 
* Czy tęskniłabyś za mną, gdybym wyszedł i nie wrócił? *

* Gdybyś nie mogła mnie znaleźć wśród innych ludzi?
Wśród twarzy, wśród dłoni, wśród osób.. *

* Jak szybko byś zapomniała, jaki mam kolor oczu
Jaki mam odcień włosów, jak szybko bije mi serce? *

* Gdybyś miała mnie nie zobaczyć,co zrobiłabyś w przed dzień? *

* Co byś mi powiedziała, kiedy bym zakładał kurtkę?
Byś pocałowała w usta mnie z nadzieją, że wrócę? *

* My nie mamy wpływu na życie, życie na nas ma wpływ. *

* Jak by został po mnie tylko zapach perfum w łazience. *

* Czy tęskniłabyś za mną, gdybym nie wrócił? *

* Czy żyć beze mnie mogłabyś się nauczyć?
Czy beze mnie cała układanka by się posypała? *

* Bez Ciebie - ja bym oszalał! *

* Byłem dla Ciebie kimś więcej, niż dla słuchaczy Onar. *

* a słowa nie oddają tego, ile waży strata. *

* Kocham Cię najmocniej, zaraz wracam. *

* Gdybyś przy mnie zasnęła, rano sama wstała.. *

* Co byś zrobiła, gdybyś w kuchni na stole znalazła kartkę
Pisaną przez moje roztrzęsione dłonie? *

* Czy długo byś czekała z kontaktem do bliskich? *

* Czy byś długo pamiętała nasz marsz Mandelsona? *



~ Onar ~
 

 
* Weź mocno mnie obejmij, jakby świat miał dziś się skończyć,
Ja chwycę cie mocniej i przytulę, weź mnie dotknij. *

* Wierzchem swojej dłoni przejedź po moim policzku,
Poczuj twardy zarost, spójrz mi w oczy, jestem - przyjdź tu. *

* Piękna kobieto już na starcie się zachłysnąłem
Twoją urodą, kocham Cię, więc cały płonę. *

* Chcę Cię za żonę, nigdy już nie zechcę innej. *

* Potrzebuje tylko Ciebie, więc pytam czy za mnie wyjdziesz. *

* Zrobić Ci krzywdę? Uwierz nie ma takiej opcji. *

* Kocham Cię, bądź mym oparciem, inspiracją,
Uosobieniem marzeń, piękną, zmysłową kochanką. *

* Po prostu ze mną bądź nie zawiodę, obiecuję! *

* Kocham Cię, chciałbym powiedzieć Tobie, że
bardzo kocham Cię i mam nadzieje, że Ty o tym wiesz! *

* Jesteś taka słodka, taka piękna, uśmiechnięta,
Jak po wypaleniu skręta, pełen relaks - ja wymiękam! *

* Przed Tobą klękam, bo Ty jesteś tego warta. *

* Zapewnić bezpieczeństwo Tobie piękna dla mnie standard. *

* Wiem, że miałem farta, czysta miłość, niepoddarta. *

* Gdy zasypiasz na mej piersi, a ja czuwam wartę - wariat. *

* Bez Ciebie starta bania, bym już przepadł,
Czysty przykład na to, że można liczyć na człowieka. *

* Ona z książką przy herbacie, nie myśli o mercedesach. *

* Nie mają pojęcia Ci co plotkami się karmią,
Że on i ona na to szczęście patent mają. *

* A ja kocham Cię wiesz, jeszcze nieraz to powtórzę. *

* Jesteś mą drugą połówką, czekałaś na mnie najdłużej. *

* Ty beze mnie marzniesz, ja bez Ciebie nie istnieję,
Dam Ci moje ciepło, którym z miejsca Cię ogrzeję. *

* Chcę być Twoim cieniem, robić z Tobą mnóstwo rzeczy,
Życie z Tobą przeżyć, możesz ufać mi i wierzyć. *

* Możesz mnie wyleczyć z tych defektów, które mam ja. *

* Jestem spoko typkiem, mówisz fajny facet wariat. *

* Pragnie Cię kanalia, który w domu jest kimś innym.. *

* Poruszam Cię do łez, przeprawiam Cię o dreszcze. *

* Jeszcze nie raz Cię zaskoczę, bo chcę - wiem, że tak zrobię. *

* Kocham Cię nie plotę, mój plan realizuje. *

* Jesteś moim tlenem, który wciągam gdy Cię czuję. *

* Jesteś tą odpowiednią, proszę bądź matką mych dzieci! *

* Potęguje Twe emocje, Ty wariujesz, pragniesz jeszcze. *

* Wystarczy nam na potem, mam ochotę trwać przy Tobie. *



~ Peja ~
 

 
* Wybrałem ją z tłumu, mijając jej ekipę w kinie
Kilka miesięcy zanim poznałem jej imię. *

* Czułem jej zapach tak intensywnie jakby stała przy mnie. *

* Emanowała namiętnością skroploną winem. *

* Wciąż patrzyłem na nią żeby przed zakończeniem
Ukraść jej choćby jedno, krótkie spojrzenie. *

* Jakby czuła, że tu jestem i chciała mnie wytropić. *

* Pozwól, że opowiem ci o znajomości
Która trwa chociaż nie jest pewna swojej przyszłości. *

* Jednak pozwala pisać mi teksty o miłości
Prawie tak intensywne jak kolor jej paznokci. *

* Ja gdy widzę ją na skwerach zerkam ponad biodrówki
Chociaż nie gram gentlemana już od podstawówki. *

* Widywałem ją już nieraz samą gdzieś pośród kamienic
Ale nigdy nie zrobiłem nic aby coś zmienić. *

* I w klubie, który w poniedziałki zazwyczaj był pusty
Spotkałem ją. *

* Ja chciałem... kurwa, co ja chciałem? No zapominam ciągle. *

* Ty, ale wydaje mi się, że wiesz co?
Że ja chciałem tylko patrzeć na jej paznokcie. *

~ Małpa ~
 

 
* Nie umiemy żyć ze sobą, nie możemy żyć bez siebie,
Dobrze nam bywa bez siebie, ale ze sobą jak w niebie.*

* Wiem, że rany na sercu przeze mnie zadane się goją powoli *

* To walka dwóch różnych światów
Moje życie bez Ciebie byłoby jak ogród bez kwiatów. *

* Ja czasami przy Tobie czuję się jak niemowa,
Bo w słowniku nie ma takich pięknych słów, żeby Cię zdefiniować. *

* Jesteś cudem natury, moim natchnieniem
Moją muzą, moją weną, moim przeznaczeniem. *

* Pomimo mych wad wciąż mnie kochasz bezgranicznie. *

* Tak wiele bym dał, by wymazać wszystkie krzywdy
Te złe wspomnienia stłamsić gdzieś, a zostawić te najlepsze. *

* Jesteś jak rzadki kwiat w ogrodzie botanicznym. *

* Za każdym razem, kiedy Ty przeze mnie płakałaś,
To jakaś część mojego serca jakby we mnie pękała. *

* Sytuacje, których tak naprawdę nie powinno być,
Za które siebie winie, zrobiłem Ci tyle złego. *

* Zobaczysz żal minie, po prostu trzeba czasu do tego. *

* Wiem, że trudno wymazać przykre wspomnienia. *

* Choć nie raz nie doceniam, jakie mnie szczęście spotkało. *

* Przetańczyć z Tobą noc całą chcę, dla mnie jeszcze to mało. *

* Kocham Cię nad życie i mogę Ci to mówić co dzień,
Na żywo, na płycie i przy ołtarzu pod Bogiem. *

* Za każdym razem rozchodzimy się, by do siebie wracać. *

* Jeszcze zanim się skończy kłótnia ja już chcę Cie przepraszać. *

* Mam trudny charakter i jestem tego świadom *

* Każdy dobry człowiek w życiu w końcu musi mieć farta. *

* I czuję, że zakochuję się w Tobie z dnia na dzień
Coraz mocniej, pójdziemy na spacer, usiądziemy w cień. *

* Będzie tak cudownie, jakby to był tylko piękny sen. *

* Jesteś dla mnie jak tlen do życia potrzebna. *

* Nawet wtedy, kiedy bywasz dla mnie taka wredna.
Jesteś jedynym przyjacielem, który nigdy nie zawiódł mnie. *

* Gdyby nie Ty pewnie już dawno bym zatracił się. *

* I gdzieś tam wysoko przeznaczenie jest nam pisane
W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, amen. *

* Pomimo mych wad wciąż mnie kochasz , wciąż mnie kochasz. *

* Tak wiele bym dał, by wymazać zło i być przy Tobie wciąż. *


~ Bezczel ~